otwarcie wystawy – 22.06.2009
w partnerskim mieście Patras /Grecja/ prezentowana była wystawa artystów bydgoskich i patrzańskich

Pierwsze rozliczenie
W zbiorowej wystawie sztuki współczesnej dwóch miast: greckiego i polskiego miejsce spotkania jest miejscem artystycznego spełnienia.
Spotkanie jest odmienną próbą integracji, w której nie jest możliwe uwzględnienie kryterium pochodzenia. Ograniczałoby ono silnie spojrzenie na sztukę, byłoby niejakim zagrożeniem w sytuacji, kiedy w wymiarze międzynarodowym nie da się współczesnej twórczości artystów plastyków wprowadzić w jakiekolwiek struktury.
Sztuka dzisiejsza jest w dużym stopniu sztuką samego twórcy, wyrażającą jego indywidualność i osobisty temperament. Jest ponadlokalna jak nigdy dotąd i wielowątkowa. Z reguły sztuka rejestruje szczególne elementy kulturowe miejsca, z którego się wywodzi jednakże we współczesnej rzeczywistości, w nieograniczonym niczym środowisku społeczeństwa internetowego ulega ciągłym intensywnym przemianom i jest podatna na wpływy z całego świata.
W przypadku patrzańskich artystów plastyków prezentujących na wystawie tylko znikomą część swojego dorobku artystycznego cechą dominującą i spajającą jest swobodne poruszanie się po teraźniejszości.
Każdy z nich ma swój rozpoznawalny, indywidualny profil artystyczny.
Większość z nich studiowała bądź uzupełniała swoje wykształcenie artystyczne za granicą, niektórzy przez lata mieszkali i tworzyli w innym, zachodnim środowisku realizując się artystycznie. Wielu z nich w ostatnim dziesięcioleciu miało możliwość prezentacji samodzielnego, bogatego objętościowo dorobku.
Ich zbiorowa praca artystyczna jest dowodem na istnienie silnej grupy, wciąż jeszcze mało widocznej, która śmiało może reprezentować miasto jeśli stworzy się im ku temu właściwe warunki.

Dynamiczna, lokalna zbiorowość artystyczna jest rozproszona, często nieznana z uwagi na brak dróg właściwej komunikacji. Nie jest w stanie połączyć swoich sił, by być dostrzeżoną.
Pomimo, że miały miejsce wydarzenia artystyczne w bardzo dobrze dostosowanych na ich ugoszczenie pomieszczeniach (Spichrze Bari, Kościół Anglikański, próby wystawowe w salach byłego Liceum Arsakio, sale Rzymskich Łaźni….), pomimo, że wielu taktycznym wydarzeniom artystycznym miasta towarzyszy organizowanie wystaw, ciągle brakuje poczucia istnienia scalonej grupy artystów plastyków.
Wystawa zbiorowa w Łaźniach Rzymskich jest próbą przybliżenia do siebie niektórych tylko artystów a jej cel to dokonanie odważnego pierwszego rozliczenia, zmierzenia możliwości i pokazanie, co ma do zaoferowania grupa artystów plastyków miasta.
Giota Konstatatou, Patras /ze wstępu do katalogu wystawy/

dobro-piękno-prawda?
Dialog kulturowy pomiędzy tak odległymi miastami jak Bydgoszcz i Patras w istocie swej jest relacją pomiędzy dziełami poszczególnych twórców. Udział artystów nie oznacza oczywiście rezygnacji z własnych przekonań, ale z założenia skierowany jest na spotkanie z obcą dla nich kulturą. Prowadzi to ostatecznie do poznawania wartości uniwersalnych i dostrzegania wspólnych korzeni w bardzo różniących się nieraz od siebie tradycjach kulturowych. Twórcy z Bydgoszczy wybrani na wystawę w Patras /Waldemar Domagała, Jakub Q Elwertowski, Anna Kubiak, Rafał Jara, Viola Kuś, Grzegorz Pleszyński, Marcin Sauter, Ryszard Wietecki, Wojciech Woźniak, Zbigniew Zieliński – ZbyZiel/ prezentują dzieła z różnych dziedzin sztuki /malarstwo, fotografia, instalacja video, obiekty artystyczne/. Odmienne są też konwencje artystyczne pokazywanych prac od nostalgicznych, wyciszonych w tonacji portretów Anny Kubiak, aż po konceptualne, świadomie utopijne założenia Zbigniewa Zielińskiego – jednego z przedstawicieli grupy artystycznej Szkoła Bydgoska. Naprzeciwko tajemniczych, abstrakcyjnych form w obrazach Ryszarda Wieteckiego, budzących refleksje na temat nieuchronności przemijania ludzkich dziejów, spotykamy dowcipne, malarskie spojrzenie na własne miasto Kuby Elwertowskiego, reporterski, choć subiektywny zapis Marcina Sautera, eksperymenty formalne Waldemara Domagały i Rafała Jary oraz społeczne zaangażowanie poprzez sztukę Grzegorza Pleszyńskiego. Obok ironicznych w wymowie fotografii Violi Kuś, poddających w wątpliwość powszechny w naszej cywilizacji kult ciała, pojawiają prace – Wojtka Woźniaka, odwołujące się do troski o wartości wyparte ze współczesnego świata konsumpcji.
Związek sztuki z życiem, choć pojmowanej przez artystów na różne sposoby – jest jak widać – niezaprzeczalny. Z racji dostrzeganej wielości artystycznych założeń marzy się więc pytanie o uniwersalne kryterium sztuki i jednocześnie pojawia się pokusa poszukiwania go w sztuce partnerów kulturowego dialogu. Uzasadnione jest przecież stawianie tego pytania spadkobiercom klasycznej platońskiej triady…

Danuta Pałys /ze wstępu do katalogu wystawy/

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności".